MENU...
EN PL
Facebook
EN PL

Andy Warhol - Malarz Popkulturowych Ikon

Jednym z najciekawszych wydarzeń kulturalnych przełomu roku 2012 i 2013 była zorganizowana w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie wystawa: Andy Warhol Konteksty/Contexts. Ekspozycja, której prezentacja dobiegła końca 10 lutego 2013 roku, zgodnie ze swoim tytułem ukazała twórczość króla pop-artu w różnych kontekstach: kulturowym, etnicznym, politycznym a także religijnym.

PAPIEŻ POP-ARTU

Prowokacyjnie mianowany przez media papieżem pop-artu, Andy Warhol (1928-1987)  zasłynął jako grafik reklamowy, którego twórczość powszechnie kojarzona jest z seryjnymi obrazami puszek zupy Campbell i przejaskrawionymi sitodrukowymi portretami Marilyn Monroe. Dzięki wystawie, w ciągu ostatnich kilku miesięcy, zarówno rodowici Krakowianie jak i liczni odwiedzający galerię MCK krajowi oraz zagraniczni goście mogli przekonać się, że artystyczna spuścizna Warhola to zjawisko bardzo złożone, w którym motyw ikony, rozumiany w sensie dosłownym i przenośnym, jest stale przewijającym się wątkiem. Twórczość artysty w ciągu całego jego życia podlegała dynamicznej ewolucji. Dotyczy to również tematów religijnych stale obecnych w jego realizacjach. Patrząc na życiową i artystyczną drogę najbardziej znanego przedstawiciela pop-artu, można by zaryzykować stwierdzenie, że tworząc serigraficzne ikony popkultury, w drugim okresie swojej działalności artystycznej sam wykreował się na postać ikoniczną, zacierając tym samym granice między prawdą i fikcją.

CZŁOWIEK PEŁEN SPRZECZNOŚCI

Choć urodzony w Pittsburghu, USA, Andy Warhol pozostawał przez całe  życie pod wpływem rodzimej kultury swoich rodziców: Andreja i Julii Warhola.
Oboje byli rusińskimi Łemkami, emigrantami przybyłymi do Stanów Zjednoczonych ze wsi Miková, położonej na terenie dzisiejszej Słowacji. Zarówno Andrej jak i Julia byli gorliwymi wyznawcami religii greckokatolickiej, regularnie uczęszczającymi  na msze w lokalnej cerkwi Świętego Jan Chryzostoma. Ich dom wypełniony był dewocjonaliami wymieszanymi z produktami amerykańskiej kultury masowej. Na ścianie kuchni wisiała kopia Ostatniej Wieczerzy Leonarda da Vinci, dla której estetycznym kontrapunktem były opakowania płatków firmy Kellogg, czy też butelki Coca Coli. Ten swoisty melanż stał się pożywką dla artysty, którego życie i twórczość artystyczną charakteryzował zawsze silny dualizm przejawiający się w binarnych opozycjach: Wschód - Zachód, sacrum - profanum, kultura wysoka - kultura masowa, sfera prywatna - sfera publiczna, introwertyzm -  ekstrawertyzm, twórczość - produkcja.

ŚWIECKI IKONOSTAS

Podobna dychotomia cechowała artystę w jego rozumieniu koncepcji ikony jako formy malarstwa religijnego. Choć wyrosła w okresie triumfu sztuki abstrakcyjnej reprezentowanej w latach pięćdziesiątych w USA przez takich artystów jak: Jackson Pollock, Mark Rothko czy Willem de Kooning, twórczość Warhola w swojej początkowej fazie miała charakter figuratywny. Do ikonosfery artystycznych realizacji artysty zaliczyć można postacie amerykańskiej historii (generał G. Custer, prezydenci T. Roosevelt i J.F.Kennedy oraz indiański wódz Geronimo), ikony Amerykańskiej popkultury (M.Monroe, E.Presley, J.Wayne) oraz celebrytów świata międzynarodowej polityki, nauki, sztuki i literatury (W.I.Lenin, A.Einstein, M.Jagger, G.Stein).

W sposób ikoniczny Warhol traktował też przedmioty i produkty użytku codziennego (puszki zupy Campbell, płatki Kellog, pudełka ze ściereczkami Brillo, butelki Coca-Coli). Artysta serigraficznie trawestował również dzieła Renesansu europejskiego (L.da Vinci, P.de la Francesca, Rafael, P.Uccello). Pod koniec życia sam stał się ikoną popkultury, przechodząc ewolucję od malarza-producenta do mesjasza sztuki współczesnej.

CZŁOWIEK GŁĘBOKO RELIGIJNY

Mimo artystycznych i towarzyskich ekscesów, Andy Warhol do końca życia pozostał osobą głęboko religijną. Podkreślił to w czasie pożegnalnego przemówienia, wygłoszonego nad grobem artysty w dniu jego pogrzebu w 1987, krytyk sztuki John Richardson. Sam Warhol niechętnie przyznawał się do swojej religijności, pozostawało to bowiem w sprzeczności z wizerunkiem wyzwolonego artysty, na którego chętnie pozował. W wywiadzie, którego udzielił Lee Radziwił dla magazynu Interview w 1975, Warhol otwarcie, choć nieco ironicznie,  mówił jednak o swoich wizytach w kościele Saint Vincent Ferrer w górnej części wschodniego Manhattanu, gdzie regularnie uczestniczył w obrządkach liturgicznych. Znane są również fakty dotyczące charytatywnej działalności artysty, którego spotkać można było w przytułkach i kuchniach dla bezdomnych. W miejscach tych Warhol zrzucał maskę celebryty, usługując biednym i potrzebującym. Wątki religijne ze szczególną intensywnością zaczęły pojawiać się w późnych pracach malarza, a jedną z ostatnich jego realizacji były serigrafie obrazujące wybrane motywy z Ostatniej Wieczerzy Leonarda da Vinci, obrazu, którego kopii używała Julia Warhol jako zakładki do swojego modlitewnika. Informacje te potwierdzają tylko złożoność psychiki artysty
i pozostają w opozycji do powszechnie znanego, ikonicznego, choć szokującego nawet dzisiaj obrazu Warhola, popularnie nazywanego przez przyjaciół Drellą, czyli człowiekiem pełnym ambiwalencji, który nosił w sobie jednocześnie pierwiastki Drakuli i Kopciuszka (ang. Cinderella).

KORZENIE CZYLI KRÓTKA HISTORIA IKONY

Tworząc swoje sitodruki, Warhol czerpał z bogatej tradycji wschodnioeuropejskiej sztuki religijnej. Inspiracją były dla niego, typowe dla Kościołów greckokatolickiego i prawosławnego, sakralne realizacje malarskie zwane ikonami. Ikona to obraz kultowy, ukształtowany w sztuce wschodniochrzescijańskiej, wyobrażający osoby święte, sceny biblijne i liturgiczne. Ich pierwowzorem były prawdopodobnie portrety trumienne z Fajum lub wczesnochrześcijańskie malarstwo katakumbowe. Główne typy ikonograficzne i sposoby malowania ikon ustalone zostały w okresie obrazoburstwa, jak również w bezpośrednio następującym po nim okresie oddziaływania kultury bizantyjskiej. Sposoby malowania ikon sprecyzowane zostały na Soborze Nicejskim II w 787. Według nich, kompozycja obrazów religijnych nie mogła opierać się na inwencji artysty, lecz podlegała ścisłym zasadom sformułowanym przez kościół i tradycję. Ikony były więc malowane według określonego kanonu, a od malarzy oczekiwano mistycznego  i ascetycznego podejścia do realizowanego tematu. Wykonywanie bogato ozdabianych obrazów nie było dziełem jednego malarza, lecz stanowiło zbiorowy wysiłek dwóch lub kilku artystów. Mistyczny charakter realizacji podkreślał fakt, że nie były one malowane, lecz pisane, co uwypuklać tylko miało bezpośredni kontakt twórcy z bogiem. Malarstwo ikon, wywodzące się
z hellenistycznego Wschodu,  rozwinęło się na obszarze oddziaływania kultury bizantyjskiej, szczególnie na terenach Grecji, Bałkanów oraz na Rusi. Jego rozkwit przypada na okres między XIV i XVI wiekiem. Od XVII stulecia datowany jest powolny schyłek gatunku, spowodowany oddziaływaniem kultury Zachodu.

PREKURSOR POSTMODERNIZMU

Mówiąc o ikonicznym charakterze twórczości Andy Warhola, powinniśmy być świadomi rozróżnienia pomiędzy dwiema koncepcjami: ikony i ikoniczności. Ikona to w dalszym ciągu figuratywny obraz przyjmujący jednak często postać symbolu, tak jak dzieje się to, na przykład, na ekranach naszych komputerów. Ikoniczność zaś to zespół atrybutów przypisywanych określonej postaci lub przedmiotowi.  Mamy dziś ikonicznych sportowców, twórców kultury, a nawet polityków. Współczesne ikonostasy ozdabiają też otaczane powszechnym kultem marki, firmy i przedmioty. W przypadku artystycznych realizacji najsłynniejszej ikony pop-artu różnica ta ulega wyraźnemu zatarciu. Obrazy Warhola nie przedstawiają świętych, lecz postacie znane odbiorcom kultury masowej. Cech ikoniczności nabierają również przedmioty użytku codziennego, które w dobie cywilizacji konsumeryzmu przyjmują często postać kultową. Artysta przestaje być mistykiem przypominającym prawosławnego malarza, Andrieja Rublowa, lecz staje się producentem, dbającym głównie o własny zysk i sławę. Różnica pomiędzy sacrum i profanum przestaje istnieć. Pastisz zastępuje oryginał. Wszystkie te cechy odnaleźć można w twórczości Drelli. Redefiniując pojęcie artysty i jego dzieła, Warhol staje się w pewnym sensie prekursorem Postmodernizmu, czyli czasów nam współczesnych, w których pojęcie religijności przyjmuje nową, nieznaną dotąd formę, pełną sprzeczności
i niejednoznaczności. Ikoniczne sitodruki Andy Warhola, które mogliśmy niedawno podziwiać w galerii Międzynarodowego Centrum Kultury
w Krakowie, są tego najlepszym potwierdzeniem.

Marek Kucharski

Realizacja: HEXADE.COM (Grafik, projektant, webdesigner)